
Rodzice Klary udali się po poradę do starego, mądrego chrząszcza, który nie jedno już w życiu widział i wiele wiedział. Chrząszcz wysłuchał ich uważnie, a potem rzekł:

- „Musicie znaleźć drugą, taką samą biedroneczkę, podobną do waszej córki, jak dwie krople wody. Tylko ona może oddać część swoich kropek i uchronić Klarę przed zniknięciem.
Rodzice zaczęli usilne poszukiwania. W tym czasie Biedroneczka Klara opadała z sił, ale nie poddawała się. Wierzyła usilnie, że kiedyś wyzdrowieje, będzie mogła dorosnąć, założyć własną rodzinę i mieć gromadkę małych biedroneczek.
Wszyscy przyjaciele pomagali jej, jak mogli. Pytali i szukali identycznej biedronki. Nawet do jej domu ciągle zgłaszały się biedronki chętne do pomocy, żadna z nich nie była jednak taka sama, jak Klara.
Aż pewnej nocy, w czasie burzy, do domku biedronek ktoś zapukał.
„Wpuście mnie” – poprosił cichutki głosik zza drzwi.
Rodzice otworzyli, bo nie umieli nikomu odmówić pomocy i przygarnęli zagubioną, zziębniętą i całkiem przemoczoną istotkę. Dali jej ciepłe i suche ręczniki i wskazali miejsce do spania. A potem zasnęli, bo byli już bardzo zmęczeni swoimi troskami.

Tymczasem nowo przybyła wysuszyła się, ogrzała i zaczęła ciekawie rozglądać się wokół. Nagle na ścianie w pokoju zobaczyła zdjęcie Klary łudząco podobne do niej, tak że, aż krzyknęła ze zdumienia.
Wyrwani z głębokiego snu rodzice biedronki wbiegli do pokoju i sami krzyknęli zadziwieni, tym co zobaczyli. Przed nimi stała biedronka identyczna, jak ich córka.
Zaprowadzili ją więc do pokoju Klary gorąco prosząc o pomoc. Biedronka z radością oddala część swoich kropek. Potrząsnęła tylko leciutko skrzydełkami i kropki same już odnalazły właściwe miejsca.
Po chwili skrzydełka Klary zaczęły się zaczerwieniać. Biedroneczka nabierała sił, bladość zniknęła z jej policzków. Wyfrunęła z łóżka i tańczyła radośnie podskakując po całym domu.
Odtąd, co roku przybywała na jej skrzydełkach nowa, czarna kropka i uzbierało się ich na pewno więcej niż tylko osiemnaście...
Quelle:
Email-Zusendung am 29. Jänner 2008 von Justyna Piecyk aus Radom in Polen, die in diesem Märchen von einem Mädchen erzählt, das Leukämie hat und einen Knochenmarkspender finden muss.
Justyna Piecyk möchte mit ihren Märchen Kindern, die an Krebs erkrankt sind, helfen.
© Justyna Piecyk, 2008.